RSS
 

Pieczyński: rozwiązać konkordat, bo Polska jest chlewem Kościoła

04 wrz

W obszernym wywiadzie dla Dziennika Krzysztof Pieczyński twierdzi, że trzeba rozwiązać konkordat z Kościołem katolickim, bo wciąż i wciąż będziemy chlewem dla tej instytucji.

Jak długo Polacy będa powoływać się na wartości chrześcijanskie, tak długo będzie trwała hipokryzja, a naród utrzymywany w duchowym infantylizmie.

Trzy cytaty.

1.

KRZYSZTOF PIECZYŃSKI: Ponieważ w Polsce rządzi Kościół, który narzuca swoje prawa całemu krajowi i ten kraj okrada.

O jakim okradaniu pan mówi?

To jest okradanie na kilku poziomach. Jednym z nich są pieniądze – 14,5 miliarda kosztował nas Kościół w zeszłym roku. To są oficjalne dane, a nie wiemy nic o darowiznach na rzecz Kościoła, z których państwo nic nie ma. Jesteśmy wszyscy zmuszeni do płacenia na tę instytucję z naszych podatków, na co obecnie większość Polaków już się nie godzi. Społeczeństwo przejrzało, jak chciwa i zakłamana jest ta organizacja. Nawet ci, którzy nie dopuszczają do siebie wiedzy na temat zbrodni i fałszerstw, jakich dopuszczał się Kościół, mają dosyć nieustannego płacenia na niego. Jednak dla mnie największą szkodą wyrządzaną przez Kościół jest to, w co zamienia nasz kraj.

Co pan ma na myśli?

Nasz kraj zamienia się w bojówkę katolicko-faszystowską, która zaczyna agresywnie rządzić Polską, łamiąc prawo i konstytucję.

2.

A jak ocenia pan relacje obecnego rządu z Kościołem?

Tego rządu nawet nie uznaję za rząd. To jest farsa, a nie rząd. Nie mamy prezydenta. Pan Andrzej Duda nie jest prezydentem. Wygrał casting do roli prezydenta i bardzo źle ją gra. Ciągle brata się z kościelną mafią. Katolicy swoją duchowość opierają na zjadaniu ludzkiego mięsa. Krwi już im księża nie dają, bo sami się nią opijają. Ale duchowość trzeba zacząć od pierwszej klasy, czyli od nauki chodzenia. Chodnik należy do wszystkich. Idąc, patrzysz przed siebie i przewidujesz, co się stanie na kilka metrów do przodu. Kiedy ktoś z naprzeciwka idzie tą samą linią, zawczasu schodzimy z tej linii. Osoba naprzeciwko robi to samo i w ten sposób mijamy się bezkolizyjnie. Ciało przejmuje kontrolę i nie angażujemy do tego myśli. W Polsce każdy idzie zamknięty w swoim świecie, swojej zbroi najeżonej kolcami. Nie zejdzie z drogi, raczej wlezie na człowieka. Trzeba mu ustąpić, bo stratuje. Polacy nieustannie sprawdzają, kto jest ważniejszy, nawet na chodniku. Czekają, żeby im się ukłonić. Kompleksy, których głównym powodem jest nauka wyniesiona z Kościoła katolickiego. Możesz nienawidzić wszystkich, byleś powiedział coś o miłości chrystusowej. Trzeba więc pierw nauczyć się chodzić. Bo tam pierwszy raz myślisz o innych. Kościół nauczył ludzi egoizmu i fałszu. Duchowość to codzienne pytanie, jak pogodzić to, co robię dla siebie z tym, żeby inni też z tego skorzystali.

3.

W Polsce możemy wierzyć w co chcemy, możemy także nie wierzyć w nic.

Pani sobie może wierzyć, w co pani chce tak długo, jak długo jest pani nikim. Jeśli pani stanie się kimś, kto może stanowić zagrożenie dla tego porządku, to oni władzy nie oddadzą.
Tymczasem ludzie nie potrzebują religii.

Dlaczego?

Ponieważ są bardzo blisko istoty duchowej, którą ja nazywam geniuszem, oraz wewnętrznej rzeczywistości, istoty, esencji, która pozawala nawiązać kontakt z tym Wyższym Ja, czy też Umysłem Kosmicznym. To jest przyszłość ludzkości, w której każdy człowiek zbuduje pomost pomiędzy duszą a Duchem. Zacząłem rozumieć rzeczy, których Polacy się boją.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Kościół, Polityka polska

 

Pozwać Szydło przed sąd, niech odpowie za swoje rozliczne pomówienia i kłamstwa

03 wrz

Beata Szydło udzieliła haniebnego wywiadu portalowi braci Karnowskich wPolityce.pl:

„Domagamy się przestrzegania traktatów unijnych i nie akceptujemy dyktatu największych państw. Mamy po swojej stronie silne argumenty. Chcemy być w Unii, cenimy ją i dlatego właśnie mamy prawo upominać się o przestrzeganie zasad, o prawdziwie wspólny rynek, o bezpieczeństwo, o rozwój.

(…) Jeżeli w interesie Niemiec będzie osłabienie Polski, to PO zrobi wszystko, czego od niej zażądają. Zlikwiduje 500+, rozłoży budżet”.

Polska pod obecnymi rządami PiS spadła na dno – w Unii Europejska osamotniona, w kraju szczuje się Polaka na Polaka, więc nie ma się co dziwić, że za takie słowa poseł Platformy Obywatelskiej – były minister sprawiedliwości – Borys Budka chce, aby PO pozwała Szydło.

To retoryka skierowana do swojego zidiociałego elektoratu, aby przypadkiem nie przejrzeli na oczy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Duda, miałeś chamie konstytucję, ostanie ci się Trybunał Stanu

02 wrz

Andrzej Duda wraz z małżonką zainaugurowali narodowe czytanie – „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego.

Pojawiło się zatem pytanie. A dlaczego nie narodowe czytanie Konstytucji RP, którą Duda co rusz łamie?

A jeżeli „Wesele”, to samo przez się na usta ciśnie cytat, który jak ulał pasuje do Dudy:

„Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się ino sznur.

Tym sznurem dla Dudy będzie Trybunal Stanu, paragrafy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Gwałciciele Jaki i Ziobro. Zgwałceni gwałcą opinię publiczną. Tacy chorzy ludzie rzadzą dzisiaj w Polsce

30 sie

O politykach PiS można tylko rzec, że mają zgwałcone umysły. Czesław Miłosz nazywał: zniewolone umysły.

Kto zgwałcił Patryka Jakiego? Kaczyński? Tak.

Agencja Informacyjna Polska Press powołując się na włoski dziennik La Repubblica, informuje o komentarzu zgwałconej 26-letniej Polki do słów ministra Patryka Jakiego.

Kobieta, która padła ofiarą gwałtu na włoskiej plaży powiedziała w rozmowie z dziennikiem La Repubblica, że nie pragnie zemsty a sprawiedliwości. Odnosząc się do słów polskiego wiceministra sprawiedliwościowi powiedziała, że politycy, którzy chcą dla sprawców napaści kary śmierci „traktują tę sprawę instrumentalnie” i wykorzystują ja „do własnych celów” – informuje AIP.

Zgwałcona okazała się normalna w stosunku do pisowców, bo to Jaki i Ziobro gwałcą rozum, gwałcą opinię publiczną.

To są rzeczywiści gwałciciele – politycy PiS.

Oto klasa, godność, odwaga i cywilizacja. Nie pozostaje nic innego, niż bardzo nisko tej dzielnej kobiecie ukłonić się.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Jarosławie, idą po ciebie w Marszu Wolności. To złowieszcze kroki Komandora

06 maj

Jarosław Kaczyński może się zaklinać, zapierać, już nie da rady.

Opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim wymiecie go od koryta. To już jest nie do powstrzymania.

Jarosław Kurski pisze o dzisiejszym Marszu Wolności:

„W imieniu KOD przemówił Krzysztof Łoziński, co pokazuje, że KOD cały czas szuka nowego lidera.

W wymiarze politycznym najważniejsze wydaje mi się wystąpienie Grzegorza Schetyny, który zapowiedział wspólne listy wyborcze całej opozycji w wyborach samorządowych i parlamentarnych.

Aplauzem, co nie mniej ważne, przyjęto zapowiedź politycznego rozliczenia polityków i urzędników obozu „dobrej zmiany”, którzy łamią zasady państwa prawa i konstytucji.

Do jedności wzywali wszyscy: m.in. Kosiniak- Kamysz, Petru i Marek Borowski, który – co też wydaje mi się ważne – zaproponował powstanie komitetu zjednoczonej opozycji.

Ten marsz pokazuje, że dynamika protestu społecznego przeciw rządom „dobrej zmiany” nie tylko nie gaśnie, ale wręcz nabiera nowej siły.

PiS-owi pogrążonemu w wewnętrznych frakcyjnych wojnach będzie tę dynamikę coraz trudniej wygasić mimo usilnych starań TVPiS.

Zaś autor Koduj24.pl skupia się na reakcji PiS.

Kaczyński w Szczecinie, a więc w Stoczni Szczecińskiej. Zdaje się, iż to sygnał, że przedsiębiorstwo zmieni nazwę na im. Lecha Kaczyńskiego. Prezes PiS może nie mieć świadomości, że działa na szkodę swego brata. W przyszłości taka przesada doprowadzi do sytuacji, do jakich dochodziło w starożytnym Egipcie – wyskrobywano hieroglify imion Ramzesów od „podłej zmiany”. Dzisiaj takim złym Ramzesem jest Lech Kaczyński i jego żyjący brat, Jarosław.

Za egipskich Ramzesów ginęli starożytni Egipcjanie, za tego Ramzesa PiS zginęło 96 Polaków, w tym on sam. Jarosław Kaczyński nie omieszkał wspomnieć o swym „poległym” bracie, ale nie kit o bliźniaku był celem wystąpienia. Prezes zechciał via media przemówić do uczestników Marszu Wolności, zapewnić, że wolność jest i nie mają po co za nią chodzić.

Prezesowi mogło się też czknąć, iż jego marsz smoleński z okazji 7. rocznicy był mizerny. Gwoli sprawiedliwości Kaczyński wygłosił mowę, z której nic nie zapamiętamy, bo nie stworzył żadnej nowej inwektywy, porównywalnej do gorszego sortu, elementu animalnego. Po raz pierwszy usłyszałem prezesa niemal błagającego: uwierzcie, jest wolność, stoję na straży wolności.

Czy to sygnał, że Kaczyński zmiękł? Nie! Kaczyński się przestraszył, szuka nowej strategii odkrawania wolności, zmniejszania demokracji. Boi się, znalazł się jednak w sytuacji, iż nie może się wycofać, bo dla Kaczyńskiego cofnąć się, to przegrać.

Kaczyński jest mierny intelektualnie, jest przykładem przerabianym w tej chwili w Polsce, że miernoty mogą sięgnąć po władzę i jej nadużywać. Miernoty sięgają po więcej władzy, która zmniejsza obszary wolności, a przeciwstawić się mogą tylko ludzie wolni poprzez takie inicjatywy, jak Marsz Wolności, Potem przyjdzie czas, aby niektóre hieroglify wymazać, a pomniki obalić.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

PiS popiera kandydata PiS, a reszta Unii Europejskiej Donalda Tuska

07 mar

PiS odniósł ogromny sukces, ich kandydata na szefa Rady Europejskiej Jacka Saryusz-Wolskiego popiera tylko Polska pisowska.

Czyż to nie sukces?

Przecież mogli nie poprzeć swojego kandydata, prawda?

A tak wygląda mapa poparcia. Pomarańczowe – kraje popierające Tuska, białe – jeszcze nie podjęły decyzji, czarne – poperające kandydata PiS.

To jest plama PiS, ale czy oni przejmują sie losem Polski? Nie! Kompleksy i odwet prezesa – to jest najwazniejsze. Wszycy za to zapłacimy.

Więcej >>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Macierewicz będzie w przyszłości twarzą idiomu: idiota po polsku

06 mar

macierewicz

W przyszłych podręcznikach europejskich, bo tak bedzie się nazywała kiedyś Unia Europejska: Europa, twarz Antoniego Macierewicza będzie podpisana:

„Idiota po polsku”.

Tak jak móżdzęk po polsku, bigos po polsku, etc.

Oto ten móżdzęk po polsku (na pewni nie patriota, bo patriota to nie idiota), czy tam kto, był stwierdzić w swoim niepolskim, ale sowieckim języku:

Dotychczasowe prace komisji przesądzają w sposób niezbity o odpowiedzialności rosyjskiej za katastrofę smoleńską i o odpowiedzialności Donalda Tuska za oddanie postępowania w tej sprawie Rosjanom”.

Mniejsza o logikę i sens tego zdania, ten chory czlowiek jest ministrem w obecnym rządzie i ministrantem o. Rydzyka, wyrokuje na podstawie swojej choroby (bo nie niezależnego sądu).

Mam nadzieję, że tetryk Macierewicz dożyje normnalności, bo jego domem nie powinny być Tworki. Nie można poniżać Polski i imienia Polaka, jak pacjent Macierewicz to czyni w zdaniu powyżej cytowanym.

Więcej >>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Pisowskie fiu-bździu wypomniane przez wybitnego fizyka Iwo Białynickiego-Birulę

14 gru

swiatowej-slawy

Z kimkolwiek politycy PiS się nie spotkają, dostają bęcki. Polacy wstydzą się za tych lujów.

Oto Andrzej Duda nagradza dwóch wybitnych naukowców: brytyjskiego matematyka prof. Rogera Penrose’a oraz polskiego fizyka prof. Andrzeja Trautmana. Prof. Trautman otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, a prof. Penrose – Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Laudacje wygłasza wybitność światowa prof. Iwo Białynicki-Birula. I mówi kilka słów przy okazji:

Przypomnę, że w faszystowskich Niemczech fizyka została podzielona na tą poprawną niemiecką fizykę i fałszywą żydowską fizykę. W rezultacie fizycy o korzeniach żydowskich zostali zmuszeni do emigracji. I co się stało? Ci uczeni wylądowali w Stanach Zjednoczonych i pomogli skonstruować bombę, która zostałaby użyta przeciwko tym właśnie Niemcom, gdyby wojna nie skończyła się w maju (1945 r.), a trwała jeszcze dłużej”.

I dalej: „Oczywiście w Polsce nie jest tak źle, ale jednak z niepokojem obserwuję ingerencję – która jest motywowana politycznie i ideologicznie – w naukę. Bardzo się cieszę, że pan minister nauki, premier Jarosław Gowin słyszy to, bo wydaje mi się, że sprawa ta wymaga jednak pewnej reakcji”.

Wybitny fizyk wyłuszczył konkrety:

Mamy bowiem próby zastąpienia teorii ewolucji kreacjonizmem, mamy próby zastąpienia nauk medycznych ideologicznie motywowanymi regulacjami, mamy próby zastąpienia praw aerodynamiki argumentami opartymi na parówkach i puszkach z Coca-Coli. To wszystko wskazuje na to, że wymagana jest pewna zdecydowana reakcja na tego typu wtargnięcia ignorantów na teren, który jest domeną nauki”.

Wbrew pozorom kontekst polityczny w nauce jest bardzo ważny. Polityków mamy od fiu-bździ. Taką w głowie pustotę mają Jarosław Kaczyński i jego marionetki.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Kurski na pisowskiej wojnie kanalii

02 sie

niePoradzili

Rada Media Pisowskich (Narodowych) skompromitowała się na samym starcie. Odwołała Jacka Kurskiego z szefa TVP, aby po pobycie na Nowogrodzkiej (Krzysztofa Czabańskiego i Joanny Lichockiej) u Jarosława Kaczyńskiego z powrotem Kurskiego przywrócić do łask.

Kurski odetchnął: jednak jest prezesem telewizji pisowskiej – dawniej: publicznej.

Kaczyński zaprezentował słynne stanowisko: jestem przeciw, a nawet za.

O wpływy medialne biją się na zabój Sakiewicz („Gazeta Polska”) z Karnowskimi („wSieci”). Dorota Kanalia (Kania) tak uzasadniała w TV Repubulika:

kania

„To właśnie „Gazeta Polska” w czerwcu poświęcił TVP kilka artykułów. Pisałam o tym razem z kolegami, że prezes Kurski realizuje wymyśloną przez siebie reformę. Jak ona będzie wyglądała, to będzie można ją ocenić po jakimś czasie. Ale chcę zauważyć, że nie chciałabym się kierować tym, co myśli jedna grupa czy druga publicystów prawicowych, tylko tak, jak została powołana Rada Mediów Narodowych – czyli te media mają być narodu, Polaków. Jeżdżąc na spotkanie z czytelnikami widzę, że było bardzo duże rozczarowanie tym, co robi TVP. To nie tak, że zmienił się rząd, opcja polityczna i wszystko jest w porządku. Te zmiany, które były w telewizji, według mnie nie do końca są dobre. Jest dużo osób, które są ze starego systemu. W dalszym ciągu pracuje tam Sławomir Zieliński, jeden z najwierniejszych ludzi Roberta Kwiatkowskiego, określany jako jego żołnierz, figurujący w aktach IPN jako TW. Są ludzie związani z LPR lub wręcz z Romanem Giertychem. Oni awansują i wystarczy zobaczyć przegląd nazwisk. Dlaczego pan Galimski pracuje w programie informacyjnym i jest bodaj prawnikiem, a jednocześnie pracuje w mediach kierowanych przez Jana Pińskiego, wrogich PiS-owi?”

Jedne Kanie, tj. Kanalie walczą z drugimi Kanaliami, tj. Karnowskimi. Pisowska wojna kanalii.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

KOD odlicza PiS-owi dechy przez 3 miesiące

29 lip

polskie

KOD będzie sekundantem Komisji Europejskiej, która w drugim etapie wdrażania procedury praworządności dała 3 miesiące rządowi PiS , aby uregulował kwestię Trybunału Konstytucyjnego.

KOD będzie wtliczał PiS przez 3 miesiące. Na razie PiS leży na dechach, czy się podniesie? A może to Polacy mają podnieść władzę z ulicy, bo PiS tam porzucił praworządność.

Władza to nie bezprawie PiS.

KOD rozpoczyna trzymiesięczną akcję „Polskie prawa to nasza sprawa”. Na inaugurację Mateusz Kijowski pod Kancelarią Premiera powiedział:

„Co niezwykle istotne i należy to podkreślić, nikt nie próbuje nam narzucić własnego prawa. Nikt nie domaga się wprowadzenia prawa europejskiego czy amerykańskiego. KE, administracja USA domagają się od polskiego rządu, żeby zaczął przestrzegać polskie prawo. „Polskie prawa to nasza sprawa” – tak nazywa się nasza akcja, którą dzisiaj otwieramy. Domagamy się – razem z KE, wspólnotą międzynarodową – żeby rząd przestrzegał polskiego prawa. Mamy 3 miesiące, postanowiliśmy ten czas również odliczać. Będziemy codziennie obcinać jedną liczbę z tego centrymetra”

Pierwsze dwa dni zostały wycięte z baneru – wzorowanego na miarce metra – przez Kijowskiego i wiceszefa „Wyborczej” Jarosława Kurskiego.

– Zamierzamy również przygotować petycję do władz polskich o to, aby zaczęły przestrzegać prawa. Będziemy prawdopodobnie zbierali – mam nadzieję, że z różnymi organizacjami, partiami politycznymi – podpisy pod tą petycją. Liczymy na to, że w ciągu 90 dni Polska wróci na ścieżkę przestrzegania prawa.

A jak nie to PiS będzie musiał być zniesiony z ringu. Polska nie chce leżeć na dechach z Kaczyńskim, Szydło i Dudą. Dechy to dechy. Władza do wymiany, czyli PiS do dymisji.

Kolesie z PiS, macie tylko 3 miesiące!

KOD dyzury

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska